sobota, 19 marca 2016

Wiosna w Magicznym Szydełku

Wszyscy już tęsknie wyglądają za wiosną. Już zdecydowanie dzień dłuższy, ale brak za oknem tej magnetycznej zieleni, która dodaje sił.
Przeglądając moje kordonki, zauważyłam, że mam sporo zielonych i zaraz zabrałam się do pracy powstały korale.
Chyba nie tylko mi przywodzą na myśl wiosenną pogodę.




Wykonałam też bransoletkę. Ona przybrała barwy bardziej miętowe...

Oraz naszyjnik ze szklanych koralików.


A na koniec mała zapowiedź naszyjnika z medalionem, który jeszcze nie jest skończony...


Pozdrawiam ZIELONO.

3 komentarze:

  1. Jakie fajne te "ocieplane" kulki muszą być bardzo miłe w dotyku, znając siebie pewnie ciągle bym je miętoliła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! Ha! Ha!
      Dziękuję bardzo.
      Kulki robię od bardzo dawna i się przyzwyczaiłam do nich.
      A jeśli chodzi o "miętolenie" biżuterii to pewnie wiele osób to robi :D

      Usuń
  2. Pięknie się zazieleniło u Ciebie :) Twoje kuleczki bardzo mi są miłe i cenie je sobie ogromnie, ale nie miętolę :)))
    Pozdrówko :)

    OdpowiedzUsuń