poniedziałek, 28 października 2013

Babie lato

Po pierwsze serweta - duma moja i chluba - jest już u właściwej osoby :)

Pozdrawiam Cię Madziu!!!






Średnica wynosi ok. 120 cm!!!
Nici z fabryki nowosolskiej :)



Kolejna sprawa - chłopięcy golf-komin. Praktyczne dla zabieganych chłopaków naszych - kto ma czas wiązać szalik???



I na koniec jeszcze kołnierzyk dwukolorowy.



No i tyle. Cieszmy się obecną pogodą :)




piątek, 25 października 2013

Klasyczny komplet do kawy

Przedstawiam autorski komplet, który z pewnością umili każde spotkanie przy kawie. 





Został on wykonany z cieniutkiego kordonka w kolorze beżowym techniką filetową z koronką brzegową.  

Składa się z dużej serwetki (20,5 x 27 cm) i sześciu małych (9 x  10,5 cm).










Ostatnio wykonałam też pastelową serwetkę dość grubym szydełkiem - wydaje mi się, że można by było znaleźć dla niej wiele zastosowań.







I na koniec zgodnie z nową świecką tradycją - piosenka


wtorek, 8 października 2013

Jak to jedna kartka zrobiła zamieszanie

Ostatnio powstają  mocno jesienne rzeczy - rękawiczki, mitenki, opaski czapki itp.
Jedna para mitenek wywędrowała do Polanicy Zdrój, tam czekała na nią nowa właścicielka którą ucieszyło i chyba też trochę zaskoczyło moich kilka słów odręcznie napisanych... i w związku z tym otrzymałam cudną kartkę z miłym podziękowaniem. 
Cóż niby drobiazg, a bardzo cieszy :)
Jeszcze raz dziękuję i życzę ciepłej jesieni!!!


Wychodzi na to, że niekoniecznie trzeba być starym grzybem, by lubić tradycję. A jeszcze w kwestii grzybów,  to popatrzcie, jakie prawdziwki Bolek znalazł na naszej prywatnej, przydomowej łące!

Praktycznie pod oknem, a przecież nie mieszkamy w lesie, choć dość blisko. Ten największy miał nawet ślad po kurzym dziobie - na szczęście zostawiła resztę dla nas. Jeszcze jeden maluch rośnie sobie na łące i czekamy, aż będzie trochę większy, by go ściąć.
Na koniec drobny fragment serwety, która stanowić będzie niespodziankę dlatego tylko mały fragment. :)




A na koniec piosenka :)